Wczoraj, zaraz po szkole wybrałam się z dziewczynami do Multikina. Już wcześniej zaplanowane miałyśmy, że wybierzemy się na "Big Love". Nie uśmiechało mi się to, ponieważ już byłam nastawiona na "Sponsoring". Wszystkie te emocje odmieniły się, kiedy skończyły się reklamy i zaczął się film.
Wbił mnie w fotel całkowicie. Przez cały czas siedziałam cicho i byłam tak niesamowicie wpatrzona w ekran...
Potwierdzę, że było wiele scen erotycznych i w sumie były trochę ważne w całym tym filmie. Mimo to jakoś ludzie którzy byli na sali, przedziale 16-19 lat jakoś niespecjalnie się tym przejmowali, jakby to było najważniejsze.
Boże, polecam ten film jak najbardziej.
- A jakie są nasze wspólne marzenia?
- Naszymi wspólnym marzeniem jest nie mieć marzeń, bo one prowadzą do rozczarowania.

a mnie szczerze mówiąc nie zachwycił, chociaż kiedy go włączałam , po opiniach innych, byłam nastawiona na prawie, że arcydzieło :P
OdpowiedzUsuń